Historia nośników video

Od lat korzystamy z filmów zapisywanych na nośnikach optycznych, wśród których do najczęściej używanych należą płyty DVD-Video, Video CD czy Blu-ray. Przez to zapewne wielu z nas nie pamięta o nośnikach magnetycznych i nie ma świadomości roli, którą odgrywały one w historii kinematografii. Być może w tym momencie część z czytelników nawet nie wie, o czym konkretnie mowa. Otóż mowa o taśmach, które w dzisiejszych czasach, mimo obecności nowych, zaawansowanych rozwiązań cyfrowych, wciąż często są trwalszym od nich nośnikiem obrazu ruchomego. Czy możemy równać z nimi nowoczesną technologię?

Dlaczego zapis magnetyczny obrazów i dźwięków na nośnikach magnetycznych jest częściej wykorzystywany wśród osób zawodowo związanych z kinematografią? Zadecydowała o tym niezwykle istotna cecha taśm. Otóż – każde, nawet niewielkie uszkodzenie dysków optycznych całkowicie uniemożliwia odczyt zawartych na nich danych. Jeżeli naruszona zostanie taśma, znajdująca się na niej informacja zostanie utracona tylko w jakiejś części. Po usunięciu uszkodzonego fragmentu nośnika pozostała część materiału może zostać bez problemu odtworzona. Z tego powodu w branżach ściśle wiążących się z ruchomym obrazem wciąż korzysta się z taśm magnetycznych. To na nich, mimo istnienia i dostępności dysków zaawansowanych technologicznie, archiwizowane są wszelkie potrzebne kopie, materiały źródłowe wykorzystywane w filmach, a także dane komputerowe.

W tym tekście chcielibyśmy w możliwym skrócie przedstawić historię magnetycznych i optycznych nośników danych audio- oraz audiowizualnych z naciskiem na te drugie. Wymieniamy te z formatów, które zdobyły uznanie użytkowników i odniosły sukces rynkowy, choć nie zawsze należały do nośników doskonalszej jakości i tłumaczymy, dlaczego tak się stało. Z nutą nostalgii wrócimy do ery kaset VHS, aby na koniec wybiec myślą naprzód i zastanowić się, co czeka nas za kilka lat, dokąd zmierza rozwój najnowszej technologii.

Zapis magnetyczny – kasety VHS

W latach 70. i 80. na Zachodzie zdecydowanie dominowały nośniki oparte na systemie magnetycznym. Spośród wykorzystywanych tam nośników do Polski zdążyły trafić tylko kasety VHS. Doszło do tego stosunkowo późno, przez co szybko zostały one zastąpione przez płyty VCD i DVD-Video. Tu warto zaznaczyć, że VHS jako jeden z formatów zapisu danych audiowizualnych na taśmach zamykanych w kasetach ze względów technicznych należał do tych słabszych. W Ameryce konkurował z nim format Betamax.

Należałoby wyraźnie zaznaczyć, że zniknięcie z rynku taśm magnetycznych nie miało związku z brakiem możliwości uzyskania dobrej jakości technicznej obrazu i dźwięku, a raczej z dążeniem do spopularyzowania tańszych rozwiązań, którymi okazały się nowe fizyczne nośniki danych, w tym VCD i DVD (choć również wśród nośników optycznych moglibyśmy odnaleźć trwalsze formaty).

Jak więc widać, popularność określonych nośników danych na rynku detalicznym nie ma wielkiego związku z ich jakością – większe znaczenie mają cena i łatwość użytkowania. Wynalezione w 1976 roku kasety VHS przyczyniły się do zniknięcia z rynku innych formatów kasetowych, mimo że cechowały się one doskonałymi parametrami zapisu audio-video i ponadprzeciętną trwałością (VHS pozwalał na około 500 odtworzeń). Ich wadami dla zwykłych, masowych użytkowników stały się zbyt wysoka cena i stosunkowa delikatność.

Oferta kaset video

Na rynku detalicznym o uznanie użytkowników walczyły formaty VHS (Video Home System) firmy JVC z 1976 roku, Betamax firmy Sony z 1975 roku (zwany również Betacord) oraz Video 2000 tworzony przez Philips i Grundig z końca lat 70. (zwany również Video 2×4). W związku z tym, że wśród nich zdecydowanie dominował VHS, próbowano udoskonalać ten produkt, tworząc nowe odmiany formatu. W efekcie przez pewien okres czasu mieliśmy do czynienia między innymi z Super-VHS, HVS-HiFi, VHS-HQ, VHS-C czy Digital VHS, który rejestrował jakość obrazu dwukrotnie lepszą niż zwykły VHS. Co do formatu Betmax, oferował dźwięk Hi-Fi, niemal idealne odwzorowanie kolorytu skóry, błękitów i zieleni. Cechował się też dużą wytrzymałością na uszkodzenia. Za ostateczną klęskę produktu odpowiadała bardzo wysoka cena nośnika oraz kierunek działań producenta. Nie nadawał się on na rynek detaliczny, natomiast został doceniony na rynku filmowym. Video 2000 był formatem wykorzystywanym w dwustronnych kasetach VCC. Dawał możliwość zapisania do 8 h obrazu o rozdzielczości 270 (w VHS 250 linii), jednak skanujące go głowice musiały być małe i bardzo dokładne, przez co koszt sprzętu potrzebnego do odczytu danych wzrastał.

W latach 80. i 90. korzystano także z formatów kasetowych VCR i VCR LP, z czego VCR dawał możliwość zapisu 60 minut kolorowego obrazu i dźwięku stereofonicznego, natomiast VCR LP stanowił unowocześnioną technologicznie odmianę tego standardu. Dzięki zlikwidowaniu odstępów międzyścieżkowych, pozwalała na 140 minut zapisu materiału wizualno-dźwiękowego. Dziesiątkom formatów nie udało się odnieść sukcesu na rynku detalicznym – wśród nich wymienić można choćby VC-Cord i VC-Cord II produkowane przez firmy Sanyo i Toshiba, które umożliwiały odpowiednio zapis 20 i 120 minut obrazu, Quasar VX marki Matsushita, dla którego charakterystyczne były bardzo duże kasety (ponad dwukrotnie większe od kaset VHS, a przez to dość nieporęczne), AKAI VK stanowiący następcę reporterskich szpul AKAI VT czy CVC (Compact Video Cassette) dla mikrokaset oferowany przez producentów Technicolor i Funai. Warto odnotować istnienie w tamtym czasie także formatu SVR wykorzystywanego głównie do rejestracji obrazu w kamerach przemysłowych.

Jeśli chodzi o mikrokasety, używano formatów Mag Camera od Hitachi, Micro Video System od firmy Matsushita czy Video-Movie od Sony. Połączenie ich cech doprowadziło do powstania formatu Video 8mm wykorzystywanego do dziś.

Zapis optyczny

Pierwszym nośnikiem optycznym był amerykański Laser Disc stworzony i wdrożony na rynek przez producenta MCA w 1978 roku, a więc 2 lata po powstaniu kaset VHS i 4 przed przedstawieniem CD. W odróżnieniu od kaset, z których dane odczytywane były dzięki głowicom (fizyczny kontakt głowic z nośnikami siłą rzeczy skutkował ich zużywaniem się), informacje zarejestrowane na dysku optycznym odtwarzane były laserowo, a więc i bezdotykowo.

Laser Disc był nośnikiem o wiele większym od dobrze nam znanych dysków CD i DVD, rozmiarem zbliżonym do płyt winylowych. Wczesne lata 80. były czasem nasilonego rozwoju tej technologii, na bazie której stworzono trzy nowe formaty – CAV (Constant Angular Velocity zwany również Standard Play Disc), CLV (Constant Linear Velocity zwany również Extended Play Disc) i CAA (Constant Angular Acceleration).

W roku 1982 płyty CD (Compact Disc) opracowane przez Philips i Sony zostały ukazane w fabryce należącej do jednej z marek. Dyski szybko zaczęły konkurować z LD – o ich ostatecznym zwycięstwie zadecydowały łatwość użytkowania, mały rozmiar (12 cm średnicy, kiedy dyski LD miały średnicę liczącą aż 30 cm) i niewielka waga, a zatem ogólna poręczność produktu.

To również płyty CD ponoszą odpowiedzialność za zniknięcie kaset VHS z użycia. Uważa się, że za sukcesem, który odniosły stały błędy strategiczne firmy Sony, która na przełomie lat 80. i 90. zdecydowała się zainwestować w format VHS zamiast w Betamax, który ze względu na właściwości techniczne jako jedyny wśród nośników magnetycznych był zdolny konkurować z dyskami CD.

VHS kontra DVD

W starciu z formatem DVD szans nie miały nawet najbardziej zaawansowane wersje kaset VHS. Nowy nośnik optyczny oferował najdoskonalszą dotąd jakość obrazu i dźwięku, dużą trwałość związaną z bezdotykowym odczytem danych, a także niską cenę i niezwykły komfort użytkowania. Fenomenalny sukces technologii może zobrazować fakt, że tylko w samym 2001 roku liczba nabytych na rynku detalicznym filmów na płytach optycznych DVD była większa niż wszystkich filmów nabytych na kasetach VHS w latach 80. i 90. Na początku XXI wieku kasety VHS były wykorzystywane w roli nośnika filmów dla dzieci – głównie ze względu na mocną, odporną na uszkodzenia obudowę, aczkolwiek nie trwało to długo. Na dobrą sprawę śmierć formatu została przesądzona w momencie wprowadzenia dysków DVD na rynek i nic nie mogło go odratować.

Jednak i płyty DVD miały swoich poprzedników. Do 1993 roku w sklepach dostępne były formaty VCD (Video CD) oraz SVCD (Super Video CD) stanowiące odmianę dysków CD służącą do zapisu nie tylko dźwięków, ale również obrazów. Poważną wadą okazała się stosunkowo niewielka ilość danych, które były one w stanie przechować w porównaniu do płyt optycznych DVD. W międzyczasie w Ameryce próbowano upowszechnić kilka innych, słabo znanych w Polsce formatów – MMCD (Multimedia Compact Disc) firm Philips i Sony oraz DS (Super Density) znajdującego się w ofercie marek takich jak Toshiba, Time Warner, Matsushita Electric, Hitachi, Mitshubishi Electric, Pioneer, Thomson i JVC.

XX wiek

Obecnie niektóre z formatów optycznych, a zwłaszcza DVD, muszą konkurować z nowymi, doskonalszymi nośnikami – mamy do czynienia między innymi ze świetnymi Blu-ray Discs, które mogą zmieścić nawet do 400 GB danych. Jednak dla dystrybutorów filmowych nawet to może okazać się zbyt mało, w związku z czym branżą nośników danych jest wciąż rozwijającą się. Filmy wydawane na dyskach optycznych w ostatnich latach zawierają coraz więcej zawartości dodatkowej, takiej jak menu z efektami 3D, liczne funkcje interaktywne, obszerne nagrania zza kulis czy audiowizualne wywiady z aktorami.

Co następne?

Już w latach 80. rozpoczęto prace nad dyskami holograficznymi, a pierwszą ich odsłonę zaprezentowano w roku 2004. Płyty zostały stworzone przez firmę COST Action P8. W tym momencie kontynuowane są prace nad doskonaleniem produktu, który nazywa się HVD (Holographic Versatile Disc). Umożliwi on zapis w przestrzeni 3D ważący nawet do 3,9 TB. Wychodzi więc na to, że stare ograniczenia przestaną stanowić przeszkodę dla kinematografów, a nasze oczekiwania względem nowoczesnych nośników materiałów audiowizualnych będą rosły i rosły… razem z ilością danych, którą będą w stanie zmieścić.

CENNIK
//]]>